Wydział Nauk Politycznych
i Studiów Międzynarodowych
Uniwersytetu Warszawskiego
Categories Navigation Menu

Syria: Komplikacje dla NATO, Mikroblog #26, Koło Spraw Zagranicznych

#MIKROBLOG #26

Turecka ofensywa może nastąpić na ,,amerykański odcisk”

Rozpoczęta w zeszłym tygodniu turecka ofensywa przeciwko Kurdom w Afrin może mieć istotne konsekwencję dla spójności NATO. Napięcia narastające od jakiegoś czasu na linii Turcja-Sojusz, pojawiające się dotychczas przede wszystkim w wymiarze politycznym, mogą zaostrzyć się w miarę postępowania tureckich wojsk i nabrać militarnego charakteru. Syryjscy Kurdowie z Powszechnych Jednostek Obrony (YPG) są oskarżani przez Turcję o terroryzm i postrzegani jako zaplecze działającej w Turcji od końca lat 70. Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) uznanej również przez USA i UE za organizację terrorystyczną. Tymczasem USA widzi w YPG najskuteczniejszego partnera w walce z tzw. Państwem Islamskim (IS), które co prawda dogorywa, jednak istnieje obawa, że liczni bojownicy uciekną na Zachód, gdzie w przyszłości będą się organizować w nowe siatki terrorystyczne. YPG ma ich wyłapywać i eliminować zanim przekroczą syryjską granicę, w czym pomagają im USA dostarczając broń i szkoląc żołnierzy YPG.

Z samych USA płyną sprzeczne sygnały co do roli i znaczenia Kurdów z tego regionu w amerykańskich działaniach na terenie Syrii. Biały Dom informuje, że nie ma kontaktu z Kurdami z okolic Afrin oraz że w walce z IS kurdyjskie bojówki mają status partnera, a nie sojusznika, który jest prawnie wiążący. Ponadto administracja dystansuje się również od utworzenia kurdyjskich sił granicznych, o czym donosiły media w zeszłym tygodniu. Jest to sygnał mający uspokoić tureckiego partnera w NATO. Tymczasem Pentagon w swoim oświadczeniu chwali współpracę z Kurdami i podtrzymuje starania na rzecz utworzenia struktur siłowych, które mają zajmować się bezpieczeństwem wewnątrz Syrii. Jednak dla spójności NATO poważniejszy problem niż formalny status współpracy
amerykańsko-kurdyjskiej może stanowić potencjalne zetknięcie wojsk amerykańskich i tureckich w okolicach miasta Manbidż.

Jest to miasto o strategicznym znaczeniu. Mieści się w nim Rada Wojskowa wieloetnicznych, lecz zdominowanych przez Kurdów z YPG, Syryjskich Sił Obrony (SDF). Rada cieszy się oficjalnym wsparciem USA, których żołnierze tam stacjonują i szkolą syryjskich sojuszników. Różne dane mówią o obecności 500-2000 amerykańskich żołnierzy w Syrii, z czego w samym Manbidż stacjonować ma przynajmniej 250 członków elitarnego 75. Pułku US Army Ragners. Ich obecność miała z jednej strony gwarantować, że nie dojdzie do starć pomiędzy poszczególnymi frakcjami w ramach antyterrorystycznej koalicji syryjskiej wspieranej przez amerykańską operację Inherent Resolve. Z drugiej miała zniechęcać Turcję przed podjęciem ewentualnej ofensywy przeciwko Kurdom. Jednak ofensywa już trwa i niewykluczone, że dotrze również do Manbidż. Jeżeli tak się stanie może to oznaczać ewentualne starcie sił dwóch sojuszników: Turcji i USA. W razie śmierci chociażby jednego amerykańskiego żołnierza może dojść do poważnego pęknięcia w ramach Sojuszu i zerwania współpracy z Turcją, co z pewnością będzie mieć poważne konsekwencje dla działań w regionie i samego NATO.

WK

Źródła:
https://www.almasdarnews.com/article/us-confirms-support-for-manbij-military-council-despite-turkish-threats/
https://www.nytimes.com/2018/01/23/world/middleeast/us-nato-turkey-afrin-manbij.html?emc=edit_mbe_20180124&nl=morning-briefing-europe&nlid=82170980&te=1
https://www.washingtonpost.com/news/checkpoint/wp/2017/03/08/marines-have-arrived-in-syria-to-fire-artillery-in-the-fight-for-raqqa/?utm_term=.11516a77984e
https://businessinsider.com.pl/international/the-us-has-13-million-troops-stationed-around-the-world-here-are-the-major-hotspots/rwj8fwq

#KSZISMUWMIKROBLOG